Fire - Angels and Demons OST - Hans Zimmer
Angels and Demons OST
2009
Komentarze (10)
> [noparse]
> Ciekawe pod jakim wzgledem tak uwazasz ? Dla mnie film by rownie dobry jak ksiazka, i przez caly jego seans wcale sie nie nuzylem jego ogladaniem.[/noparse]
Film był niepoważnie uproszczony względem książki, a niektóre rzeczy w ogóle się nie zgadzały - jak rozumiem, relacja ojciec-córka Leonarda Vetry (który w filmie, nie wiedzieć czemu, miał inne imię) z Vittorią jest niepotrzebne i wobec tego należy je wywalić? A żeby nie odstraszać widzów za bardzo, to może jednak uratujmy jednego z kardynałów? (W tym kontekście Baggia nie powinien zostać papieżem, bo jeden z preferitti ocalał...). Nieścisłości, upraszczanie i komercha, dlatego.
> [noparse]Film był komercyjnym dziadostwem, ale muzyka, nie przeczę, wybitna.[/noparse]
Ciekawe pod jakim wzgledem tak uwazasz ? Dla mnie film by rownie dobry jak ksiazka, i przez caly jego seans wcale sie nie nuzylem jego ogladaniem.
To jest historia muzyki.
> hans zimmer robi magiczne piosenki.Jak jakąś zagra zawsze mi się podoba.On ma to cos w swoich utworach
> Pozdrawiam
boże czemu tworzysz takich ludzi..."piosenki"???!!
Pozdrawiam
Szacunek.
śliczny jest ten film...
Respect.